niedziela, 27 lipca 2014
A kto to jest?
Zupełnie nie wiem jak to się stało, to nie było w planach, ale cóż.....jest śliczną, malutką, kochaną, niesforną suczką,bardzo ją pokochaliśmy i nazwaliśmy Pusia. Maja chyba najbardziej jest z tego tytułu zadowolona bo dotychczas wszystko czym się bawiła i co mogła dotknąć było w ruchu wtedy kiedy tylko Ona tego chciała a tu niespodzianka, niespodzianka która jest w ruchu i to takim że czasem zastanawiam się jak prawie dwumiesięczne szczenię już tak potrafi psocić, figlować, biegać i gryźć...niesamowite jest to jak się bawią razem z Majką, kiedy ona raczkuje a psinka tymi swoimi malusieńkimi łapkami podąża za nią żeby jej czasem nie zgubić. Lubią siebie na wzajem..a mówią że dobrze kiedy dziecko chowa się z psem... bo pies to najlepszy przyjaciel człowieka!!
A niżej ciąg dalszy zdjęć....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ale tu kolorowo :)
OdpowiedzUsuń